Śląskie Trendy

Powietrzne ewolucje i motorem do Workuty

Skoki ze zwyżki na dmuchaną poduchę oraz moc atrakcji związanych z rowerami. Bardzo powietrznie zapowiada się najbliższa sobota w Europie Centralnej. Niezwykłymi rowerowymi akrobacjami w powietrzu będzie „czarował” Maciej Kiwak. 16 sierpnia spod Europy Centralnej wyruszą także motocykliści, którzy jako pierwsi w historii latem będą chcieli na jednośladach po lokalnych drogach bez przepraw mostowych dotrzeć do rosyjskiej Workuty

 – To już druga odsłona naszej akcji – wyjaśnia Monika Magner, dyrektor Europy Centralnej. – Po sukcesie pierwszej części, gdzie można było spróbować swoich sił w różnego atrakcjach związanych z wodą, tym razem chcemy zaprosić do nas miłośników jednośladów oraz pasjonatów nieco bardziej powietrznych wyzwań. To szansa na to, aby wziąć udział albo podpatrzeć, jak specjaliści i eksperci radzą sobie z różnego rodzaju akrobacjami.

W sobotę niezwykłe wyzwania startują już o godz. 13:00. Wtedy rozpoczną się wolne jeżdżenie i skoki na specjalną dmuchaną poduchę. O godz. 14:00 na najmłodszych czeka sportowa rywalizacja o Puchar Mc Donald’sa. Godzinę później wystartuje konkurs best-trick, a o godz. 16:00 nie zabraknie możliwości skoków na poduchę ze specjalnie ustawionej zwyżki. Dla najmłodszych oprócz rywalizacji pucharowych przygotowano specjalną strefę. Kids Zone to miejsce w którym będzie można wskoczyć na trickboardy, pojeździć na longboardach czy poskakać na batutach. Spragnieni dodatkowych emocji będą mogli rywalizować w dmuchanym sumo oraz ringu. Nie zabraknie również dmuchanego zamku.

Podczas ekstremalnej akcji o godz. 14:00 spod Europy Centralnej wyruszą także uczestnicy akcja MotoVorkuta 2014. Motocykliści – Mircea Modlovan z Rumunii i Mateusz Widuch z Rudy Śląskiej, przez miesiąc od 16 sierpnia będą chcieli dotrzeć drogą lądową do Workuty, na północy Rosji. – To dla nas wyzwanie, bo tak naprawdę trasę z Uchty do Workuty, czyli ponad tysiąc kilometrów, chcemy pokonać, jako pierwsi w historii latem, na motorach – wyjaśnia Mateusz Widuch. – Przed nami odcinki w zasadzie bez tradycyjnych dróg i samodzielna przeprawa bez mostów poprzez 19 rzek. Mamy nadzieję, że tym razem uda nam się osiągnąć ten ekstremalny cel. Zazwyczaj do Workuty dociera się koleją, czy wodą, właśnie z powodu braku szlaku drogowego. Jeśli się uda pobijemy rekord Guinnessa. Jednym ze sponsorów wyprawy jest Europa Centralna.

Pokrewne artykuły

Kontakt

Pisz do nas na: ul. Andersena 46/5, 44-100 Gliwice

Biuro: ul. Łużycka 24a

tel. 512 282 750

redakcja@slaskietrendy.pl